Książeczki
Tak sobie pomyślałam, że może pociągnę temat zakupów. Wiadomo, jak się ma małe dziecko, ciągle się coś kupuje, czy to z musu, czy z wyboru… więc może tym razem post o tym, co z wyboru.
Dokupiliśmy kilka dni temu kolejne książeczki z serii „Obrazki dla maluchów” (zaczyna się z tego robić niezła biblioteczka ;-)).
Spodobały nam się: mają fajne kolorowe obrazki, po jednym na każdej stronie. Na końcu książeczki jest miks niektórych ilustracji – dzięki temu, gdy przykładowo Mały się nauczy pokazywać słońce, może je też znaleźć na ostatniej stronie. Dodatkowo, książeczki są podzielone tematycznie np. owoce, morze, przyroda, kolory. Plus, bo są dobrze wykonane i do tego mają przystępną cenę (6,99 pln).
Szanowny małżonek przypomniał właśnie, że mają grube strony i, że są smakowite ale hmm… to wie chyba z obserwacji Olka, a nie z autoposji ;-)
Reasumując, kolejna rzecz, która możemy z czystym sumieniem polecić.
Aha! Adres www wydawcy: www.olesiejuk.pl