Fotelik Chicco Synthesis
Pora na nadrobienie zaległości. Oto obiecany opis fotelika Chicco Synthesis XT-PLUS (0-13kg).
Przed kupnem pierwszego fotelika dla Olka nie znaliśmy się za bardzo na rzeczy tzn. nie wiedzieliśmy na co zwracać większą uwagę i patrzyliśmy bardziej na wygląd i markę niż na bezpieczeństwo. Kupiliśmy Chicco Syntehesis, dlatego że się nam spodobał, a dopiero później doczytałam, że dobrze wybraliśmy, bo w testach bezpieczeństwa miał dobre wyniki.
Jaki jest ten fotelik? Po pierwsze obszerny i wygodny (przynajmniej takie jest moje subiektywne odczucie). Po drugie ma dodatkową wkładkę dla niemowlaków – dzięki niej mały Olek ‘nie latał’ w siedzisku. Ma ruchomą budkę, która przydaję się, żeby osłonić dziecko przed deszczem lub wiatrem przy przenoszeniu go w foteliku (ewentualnie przed słońcem w samochodzie). Dużym plusem okazała się dodatkowa opcja kołyski / bujaka – przydawała się czasem, żeby uspokoić Młodego.
Jedyna cecha in minus tego fotelika to trzypunktowe pasy bezpieczeństwa. Zdarzało się, że dosłownie zsuwały się Olkowi z ramion. Szkoda, że producent nie dołożył dodatkowej klamry, żeby spiąć je na wysokości piersi niemowlaka. Jednakże udało nam się coś na to zaradzić – dokupiliśmy dodatkowe osłonki na pasy, które je usztywniły i problem spadania pasów był rozwiązany.
Uważam, że Chicco Synthesis jest godny polecenia szczególnie dla osób poszukujących obszernego i wygodnego fotelika.
Ps. Wszystkich, którzy nie czytali wcześniej bloga, zapraszam też do opisu fotelika Roemer King, którego używamy obecnie.