Paszport dla dziecka

Sezon wyjazdów wakacyjnych w pełni, więc chyba post informacyjny o tym jak się wyrabia dziecku paszport, nie zaszkodzi?

Wybraliśmy się w kwietniu na małą wycieczkę na Słowację. Paszport wyrobiliśmy Olkowi już wcześniej, przewidując takie właśnie wyjazdy. Stwierdziliśmy, że cała procedura nie jest aż taka czasochłonna, więc paszport na zapas może leżeć w szufladzie.

Najpierw trzeba było zrobić Olkowi zdjęcie, co z początku wydawało mi się niełatwym zadaniem. U fotografa okazało się, że to dość prosta sprawa. Musiałam posadzić Młodego na kolana, odchylić się, pstryk i zdjęcie gotowe. Od tego zdjęcia zależało jaki paszport Olek dostanie – w urzędzie powiedzieli, że jeśli uda się zrobić z zamkniętą buzią, pasujące do standardów biometrycznych – dostanie paszport na 5 lat. Syn buzię otwarł, więc paszport dostał tylko na rok.

Formalności z wyrobieniem paszportu nie jest wiele. Oprócz zrobienia 2 zdjęć, musieliśmy wypisać wniosek (każdy rodzic może osobno wypisać), pokazać dziecko (żeby było wiadomo, że to nasze ;-)) i dołączyć akt urodzenia Olka . Za wyrobienie paszportu tymczasowego zapłaciliśmy 30 pln. Po tygodniu dokument był do odbioru (wystarczy jeden z rodziców do odebrania paszportu).

A! Po paszport musieliśmy się pofatygować do urzędu wojewódzkiego, bo w naszym mieście nie wyrabiają paszportów tymczasowych.

olek-paszport-1


Zostaw komentarz, uwagę, myśl...


easystat.eu - Statystyki odwiedzin stron www