Szkoła rodzenia

Wspomniałam ostatnio o położnej ze szkoły rodzenia… więc może napiszę coś jeszcze w tym temacie.

Gdy dowiedzieliśmy się, że będziemy mieć dziecko, było dla nas oczywiste, że pójdziemy do szkoły rodzenia. Ja nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z małym dziećmi, nawet nigdy nie trzymałam dziecka na rękach. U szanownego małżonka z podobnymi doświadczeniami nie było lepiej. Pozostało nam więc czerpać wiedzę z książek, doświadczeń naszych mam i cioć (a wiecie jak czasem z tym bywa ;-) i właśnie ze szkoły rodzenia.

Trzeba przyznać, szkoła rodzenia okazała się bardzo dobrym pomysłem. Trafiliśmy na fajną położną, kobietę miłą ale przede wszystkim kompetentną, która konkretnie i szczegółowo wszystko nam opisała. Widać było że ma za sobą lata doświadczeń, ma praktykę, zna się na pielęgnacji, kosmetykach dla niemowląt itp. Mówiła rzeczowo, opierając się na przykładach ze swojej pracy. Dodatkowo, co tu dużo mówić, przekonała nas, że spokojnie sobie poradzimy!

Wszystkim, który zastanawiają się, czy szkoła rodzenia jest przydatna, mogę spokojnie powiedzieć, że jest. Tematy, które są poruszanie na takich zajęciach to: przebieg ciąży i porodu, wyprawka, pielegnacja noworodka, karmienie piersią itp. Do tego dochodzą przeważnie ćwiczenia gimnastyczne, nauka oddychania w czasie porodu. Cały kurs nie zajmuje dużo czasu – u nas były to 4 tygodnie (dwa spotkania po 1,5 godz. na tydzień).


Zostaw komentarz, uwagę, myśl...


easystat.eu - Statystyki odwiedzin stron www