Akademia Zdrowego Rozwoju

Veni, vidi… Przybyłam, zobaczyłam i…

I mogę napisać, że mam mieszane odczucia. Idea wydaje się całkiem fajna: przychodzi mama do Akademii, słucha wykładów o rozwoju, pielęgnacji niemowlaka. Może nawet poczuć się jak dziecko próbując wdrapać się na wielki fotel albo usiłując napić się z dużego kubka.

Idea fajna, ale praktyka… Może przez upał i tłum już po chwili miałam ochotę szybko ulotnić się z nagrzanego namiotu. Olek zaczął marudzić, bo było mu ciepło i musiał siedzieć obok mnie (a ostatnio przecież ciągle chce chodzić). No i wyszliśmy.

Trzeba przyznać, że organizatorzy założenia mieli dobre: miało wchodzić po 10 mam (tyle, że wpuścili więcej, bo była kolejka), ustawili klimatyzatory (niestety za mało, a nadmiar osób powodował dodatkowy zaduch), mamy miały słuchać ciekawych wykładów (ciekawych ale za długich, dzieci zaczynały się nudzić). Natomiast chybiony wydaje mi się pomysł wchodzenia na tury (grupa się ściska, a reszta namiotu pusta… może lepiej chyba byłoby iść i zatrzymać się przy interesującym temacie?).

Gdyby Olek był młodszy, a w namiocie chłodniej, pewnie chętniej zostałabym posłuchać wszystkiego. Grzanie się i słuchanie o czymś, co już wiem… nie wydało mi się najlepszym sposobem na spędzenie popołudnia. Ale może spróbujcie same / sami? Może Wam spodoba się bardziej. Idea naprawdę wydaje się fajna, co z resztą widać na fotkach…

Wpisy, które mogą Cię zainteresować

Akademia Zdrowego Rozwoju - dodatki Akademia Zdrowego Rozwoju – dodatkiSobota. Porządki. Znalazłam reklamówkę, którą dostaliśmy w czasie Akademii Zdrowego Rozwoju. Całkiem o niej zapomniałam… W...
Promocje PromocjePojechaliśmy wczoraj na zakupy, tym razem do Carrefour’a. I chyba dobrze wybraliśmy, bo załapaliśmy się akurat...
Post matematycznyMoże ktoś mnie powinien podszkolić z matematyki… Kupujemy Pampersy. I rozumiem, że im większy rozmiar, tym...

Zostaw komentarz, uwagę, myśl...


easystat.eu - Statystyki odwiedzin stron www