Być rodzicem – to takie proste
Dostaliśmy od mojej kuzynki jakiś czas temu książkę. Całkowicie o tym zapomniałam ale ostatnio szanowny małżonek wydobył ją z czeluści szuflady. Zaczął czytać i do tego powiedział, że fajna.
„Być rodzicem – to takie proste” – tytuł mnie trochę odrzucał – pachniał kolejnym poradnikiem, których się przecież naczytałam będąc w ciąży. Jedynie format i okładka mogły wskazywać na to, że może to jednak nie jest zbiór odpowiedzi na 1000 pytań o dzieciach.
Zachęcona jednak zaczęłam czytać. Zachęcona tym, że szanowny m. umiał wybuchnąć śmiechem gdy czytał… a to już jest coś!
Doszłam właśnie do połowy książki i…. jest rewelacyjna!!! Śmieszna, zabawna, lekka!
Napisana przez mamę dwójki dzieci i ojca jedynaka, którzy opisują wszystko co związane z ich dziećmi. Każdy rozdział to dwie strony napisane przez nią i niego na ten sam temat – przez to książkę fajnie się czyta, 4 strony i można wrócić do zajęć, a potem do lektury i nie stracić wątku. Wszystko to lekko i przyjemnie podane, bez pouczeń, morałów i czego tam jeszcze.
Jako że to nie mały przegląd literacki, podaruję sobie dalsze opisy / recenzje. Książkę polecam!
Szczegóły: Marcin Przewoźniak, Maria Szarf, Być rodziciem – to takie proste!, wydawnictwo publicat. 19,90 pln