Ceny artykułów dla dzieci
Byliśmy dziś na zakupach. Wybieramy się za niecały miesiąc nad morze na urlop i trzeba było kupić Młodemu jakieś cieplejsze ubrania, bo nie można chyba liczyć, że pogoda we wrześniu uraczy nas słońcem i ciepłem. Zakładam optymistyczne, że będzie pięknie ;-) ale realizm krzyczy, że grubszy ciuch może okazać się pożądany.
Zakupy się udały, odpowiednie spodnie i ciepły bezrękawnik są. I tu powinien nastąpić koniec postu. Ale nie nastąpi. Bo gdy chodziliśmy po sklepach, oglądaliśmy przeróżne artykuły przeznaczone dla dzieci, kolejny raz przyszło mi do głowy, że ktoś na nas – na rodzicach – robi niezły biznes.
Nie chcę należeć do grupy narzekaczy dla których wszystko jest za drogie, począwszy od cen słoiczków, a skończywszy na zabawkach, jednak zdrowy rozsądek każe mi się zapytać, dlaczego spodnie dla dziecka potrafią kosztować 70, 100 i więcej złotych. Dlaczego prosty sweter dla niemowlaka jest często w cenie podobnego swetra dla dorosłego? Dlaczego coś co wymaga kawałka materiału, kilku szyć, kosztuje po prostu dużo?
Mogłabym teraz poruszyć temat jakości, marek / metek, kosztów produkcji i promocji, taniej siły roboczej, a także haseł w stylu na dzieciach się nie oszczędza. Podaruję sobie… ale jednocześnie przyznam, że po niektórych zakupach czuję się po prostu hmm naciągnięta? wyrolowana?
Foto: sxc.hu