Klocki Duplo, cz. II
Pisałam kiedyś, że Olek dostał od znajomych klocki Duplo. Obiecałam też wtedy, że napiszę jak się sprawdzają w praktyce.
Co tu dużo mówić, wczoraj dokupiliśmy Młodemu drugi komplet. Od jakiegoś miesiąca Olek dużo bawi się tymi klockami i doszliśmy do wniosku, że przydałoby się kolejne pudło. Na razie jego zabawa polega głównie na rozczepianiu elementów (zdecydowanie rzadziej coś łączy), a im większa konstrukcja, tym większą ma frajdę.. i więcej czasu zajmuje mu jej rozebranie (ergo mam więcej czasu na kawę ;-).
Dodam, że zdecydowaliśmy się kupić taki sam drugi zestaw (Lego Duplo 5380), bo 1. zawiera dużo klocków przydatnych do budowy większych konstrukcji (a nie elementy jak samolot, pies, kwiatek, które potem do niewielu rzeczy pasują), 2. akurat taki trafił się w sklepie po dobrej cenie.
A! Dla tych, który zastanawiają się czy klocki są warte swej ceny i czy nie wybrać może tańszego zamiennika: Olek dostał też klocki innych firm i nie umywają się one do Duplo, słabo się łączą, krzywią się, a czasem mają niedoróbki…
Ps. To jest już setny wpis na bebik.pl! Myślę nad niespodzianką z tej okazji :-)
Piszesz, że dostaliście również klocki innych. Czy dostaliście może jakieś klocki Cobi? Jak z ich jakością?
Nie dostałam takich klocków. Na forum gazety można znaleźć takie opinie:
http://forum.gazeta.pl/forum/w,583,52056174,,Klocki_COBI_czy_faktycznie_takie_jak_LEGO_.html?v=2
http://forum.gazeta.pl/forum/w,34708,88551994,,jakie_klocki_lego_czy_cobi.html?v=2
Blog dodaliśmy do ulubionych :) pozdrawiamy autora.