Sandały
Pisałam, że Olek zaczął chodzić. W związku z tym musieliśmy wymyślić coś, żeby u znajomych nie wycierał podłóg skarpetami i nie chodził po zimnym.
Kupiliśmy Młodemu sandałki. Stwierdziliśmy, że będą lepsze od kapci (jeśli są w ogóle kapcie dla tak małych dzieci). Udało nam się wybrać całkiem praktyczny model.
Mają miękką, łatwo zginaną podeszwę, a góra jest wykonana z elastycznego materiału. Dwa rzepy po bokach pozwalają dobrze założyć i wyregulować sandałek na stopie, żeby odpowiednio przylegał.
Olkowi przypasowały od razu, śmiga w nich bez problemu. Na rynku jest dużo innych sandałów, więc nie wiem czy te Wam polecać. Jeśli jednak kogoś zainteresowały to podaję nazwę: Nike Lil Sunray Adjust (cena: 99 pln).
Ps. Właśnie zauważyłam, że cenę od przedwczoraj obniżono do 69 pln :-/. Bez komentarza.