Obrazki dla maluchów
Olek znów interesuje się książeczkami. Przez mniej więcej ostatni miesiąc leżały w kącie, a Młody omijał je szeroki łukiem: podejrzewam, że przez ząbkowanie (i chorobę) nie umiał się skupić… a może po prostu wolał inne zabawy.
Opisywałam już kiedyś „Obrazki dla maluchów” – tym razem kilka słów o serii o tej samej nazwie ale w większym formacie.
Mamy dwie książki z tej serii pt. „Zwierzęta” i „Nazywam świat” i obie sobie chwalimy, bo:
- mają dużą ilość obrazków przez co są bardzo zajmujące dla Olka,
- mają podpisy, pytania lub polecenia pod obrazkami, dzięki czemu sami nie musimy się wysilać na wymyślenie czegoś mądrego ;)
- są ciekawe („Zwierzęta” zawierają obrazki ptaków, owadów, zwierząt domowych, morskich, dzikich itp.).
- są dość duże (16×20 cm) i dobrze wykonane.
Co do estetyki obrazków: może to być sprawa dyskusyjna, ale Młody nie narzeka ;-). Nie ma też szans pomylić np. kreta z jeżem.
Wydawca? Olesiejuk. Podobnie jak w większości posiadanych przez nas książeczek.