Chusteczki Dzidziuś Kindii Skin Balance

Ostatnio najczęściej piszę o zabawkach, więc może dzisiaj coś z innej beczki, czyli kilka zdań o chusteczkach pielęgnacyjnych dla dzieci.

Gdy Olek się urodził testowaliśmy przeróżne produkty, ale ostatecznie najbardziej podeszły nam różowe Dzidziusie z Cleanic’a. Niestety po pewnym czasie – pisałam o tym na blogu – producent zmienił ich skład i nowa wersja okazała się o wiele gorsza. Musieliśmy poszukać czegoś w zamian: wypróbowaliśmy chusteczki Pampers, Nivea, Bambino, Johnson i chyba jeszcze jakieś. Właściwie do każdych miałam zastrzeżenia: za mokre, nieprzyjemny zapach, materiał z fakturą, niektóre podrażniały Olkowi skórę albo wręcz i odparzały.

Ostatnio na półkach wypatrzyłam Dzidziusie Skin Balance (zielonkawo-niebieskie opakowanie) i… znalazłam to o co mi chodziło. Materiał z których są zrobione bardzo mi odpowiada: jest miękki, delikatny i rozciągliwy. Chusteczki mają delikatny zapach. Są odpowiednio wilgotne: dobrze wycierają, a nie są ‚za mokre’. Co najważniejsze – nie podrażniają! Wprawdzie i tak nie dorównują starej różowej wersji, która pozostawiała na skórze delikatną warstwę, ale – jak dla mnie – jest to jeden z lepszych produktów jeśli chodzi o chusteczki pielęgnacyjne.

Podsumowania nie trzeba. Polecam, po prostu!

[nggallery id=83]


Jedna odpowiedź do “Chusteczki Dzidziuś Kindii Skin Balance”

  • 1. Weronique pisze:

    Mnie i moim dzieciom też najbardziej odpowiadają chusteczki Kindii, można je dopasować do potrzeb skóry dziecka, dla młodzszego używam Ultra Ssensitive (teraz są nowsze), dla starszego fioletowych a dla siebie Skin Balance (niebieskich) ;)

Zostaw komentarz, uwagę, myśl...

lokalizator

Namierzanie telefonu jest łatwe  KLIKNIJ i przekonaj sie lokalizator-telefonu-online.pl

easystat.eu - Statystyki odwiedzin stron www