Atlas zwierząt

Wspomniałam w poniedziałek o atlasie zwierząt.

Szanowny Małżonek kupił Olkowi jakiś czas temu atlas zwierząt, przypadkiem wpadł mu w oko w markecie. Stwierdziliśmy, że fajnie będzie dziecku-mieszczuchowi pokazać krowę, świnkę albo jakieś bardziej egzotyczne zwierzę.

I co się okazało? Młody książkę uwielbia. Opanował nazwy większości zwierząt, opisuje obrazki (duży nos ma, ma paski itp.). A jaka radość była ostatnio w zoo, gdy mógł zobaczyć na żywo hipopotama, słonia czy żyrafy i potrafił je nazwać! Wcześniej w ogrodzie zoologicznym przyglądał się ale, podobało mu się, ale nie potrafił tego wyrazić…

Atlasy zwierząt polecamy! Bo jednak rysowana małpka to nie to samo co zwierzak na fotografii, a tym bardziej na żywo!

A! Nasza książka to ‘Encyklopedyczny Atlas Zwierząt‘, Wydawnictwo Elżbieta Jarmołkiewicz.

Ps. Olek czuje się już lepiej. Od rana ma normalną temperaturę. Oby tak już zostało.

Wpisy, które mogą Cię zainteresować

Drewniane puzzle - zwierzątka Drewniane puzzle – zwierzątkaPo powrocie z wyjazdu moje dziecko kolejny raz mnie zaskoczyło. Młody ma drewnianą tablicę do której w odpowiednie...
Muzyczny Ogródek Zabaw Muzyczny Ogródek ZabawOpisałam już kiedyś matę edukacyjną i pchacz z Fisher Price jako zabawki, które okazały się przydatne przez długi...
Julian Tuwim. Słoń Trąbalski i inne wiersze Julian Tuwim. Słoń Trąbalski i inne wierszeOlek ostatnio polubił, gdy się mu czyta. Wcześniej chętnie oglądał obrazki, ale kiedy zaczynałam czytać, szedł...
Bezpieczny dom Bezpieczny domWczoraj był Dzień Dziecka. Nie obyło się oczywiście bez prezentów. Jednym z ciekawszych okazała się książka ‘Bezpieczny...

Zostaw komentarz, uwagę, myśl...

easystat.eu - Statystyki odwiedzin stron www