Gorączka
Mały meldunek z frontu. Olek gorączkuje. Kolejna piątka ogłosiła czas na wyjście.
Układamy puzzle, przeglądamy atlas zwierząt i czekamy na powrót dobrego humoru, bo na razie jednak przeważa rozdrażnienie i marudzenie.
Dziękujemy za zgłoszenia na konkurs.
Jeszcze, jeszcze ;)
U nas na szczęście gorączki nie ma, ale Kacper non stop trzyma palce w buzi, albo coś obgryza :-o
Olek się od miesiąca bardzo ślini… ale paluchy też do buzi wpycha.
Dzisiaj rano gorączka 39 st. :/ Dobrze, że ma apetyt, śniadanie ładnie zjadł.
Pozdrowienia!
Ech te zęby! Życzymy by szybko wyszły i by dobry humor wrócił!
chora to straszna rzecz dlatego walczę by moje dziecko miało jak najlepszą odporność polecam http://www.rodzinny-krakow.pl/publicystyka/artykul/10-08-05/Sposoby_na_wzmacnianie_odporno%C5%9Bci_u_dzieci.aspx z tego artykułu dowiedziałem się kilku ciekawych rzeczy.