Zestaw „Mały doktor” Kiddieland
Byliśmy ostatnio na bilansie dwulatka (wreszcie, wszystko OK). Młody był wyjątkowo spokojny. Miałam już wizję płaczu i krzyku – jak to było przy wcześniejszych wizytach – a tu spokój i cisza. Olek dał się zbadać, a gdy pani doktor powiedziała, by zdjąć mu koszulkę, zażądał „tajpetki teś”. Powstaje pytanie czy dziecko mi się wydoroślało czy to jednak efekt zabaw z zestawem „Mały doktor” w który zaopatrzyliśmy się ostatnio i o którym będzie dzisiejszy wpis.
Stetoskop, ciśnieniomierz, strzykawka, młoteczek, termometr, nożyczki, fiolka na lekarstwa, książeczka i karta pacjenta (z naklejkami) – to wszystko znajduje się w zestawie „Mały doktor” produkowanym przez Kiddieland.
Zabawka budzi w mnie mieszane uczucia, bo z jednej strony mamy tandetną plastikową walizeczkę, ciśnieniomierz z którego wypada rurka i trochę karteczek – z drugiej jednak – otrzymujemy fajny stetoskop z guziczkiem, który po naciśnięciu wydaje odgłos bicia serca (super!) i – ogólnie rzecz biorąc – sporą liczbę akcesoriów z którymi dziecko może zetknąć się w gabinecie lekarskim.
Po przejrzeniu kilku stron z zabawkami, mogę stwierdzić, że może podobny zestaw z Fisher Price’a byłby lepiej wykonany, ale na ten zdecydowaliśmy się bez szukania – odebraliśmy go za punkty na stacji benzynowej.
Co do samej użyteczności zestawu, jestem zadowolona: Olek chętnie się nim bawi, wszystkie pluszaki zostały już grunownie przebadane ;-)
Podsumowując, tej konkretnej zabawki nie polecam ze względu na wykonanie. Jednak sam pomysł mi się podoba, bardzo.
Ps. Idea dawania dziecku do zabawy fiolki z tabletkami / witaminami (nawet ‘zabawkowymi’), nie wydaje mi się mądra. Tej części zestawu Olek nie miał nawet okazji dotknąć.
na jakiej stacji?
Statoil
http://www.premiumclub.pl/katalog_nagrod,zabawa_i_edukacja.xml?reward_code=K/193
Mają w ofercie też fajne zestawy Duplo.
Moja córka ma podobny zestaw. Ciągle wszystkim robi zastrzyki. Mała pielęgniareczka :)
Muszę moim maluchom kupić taki zestaw naprawdę fajna sprawa.