Domino Cars (Trefl)
Wracam do tematu Aut. Dziś kilka zdań* o Domino Cars firmy Trefl. Zasad gry chyba nie trzeba opisywać, więc skupię się na samym produkcie.
1. Karty. Dość twarde. Nie za duże, nie za małe. Ładne. Ilość: 28, tak akurat. Z siedmioma postaciami z filmu podpisanymi po angielsku. Dla ułatwienia każdemu samochodzikowi przyporządkowano numer (Babcia Olka zerka tylko na cyferki, bo z bohaterów filmowych zna tylko Złomka i Zygzaka).
2. Pudełko. Zdecydowanie za duże (karty zajmują w nim może 10% objętości) i za miękkie. Cud, że jeszcze jest całe.
3. Gra. W opisie na stronie Trefla napisano: „Czas gry: 15-20″. Chyba z uprzątnięciem podłogi i przerwą na ciasteczko… Nam partyjka zajmuje maksymalnie 5 minut, ale – podkreślam – na jednej nigdy się nie kończy…
4. Cena. Ok. 20 pln. Znośnie. My odebraliśmy za punkty bodajże na Statoilu.
5. Kontynuacja. W sprzedaży jest też Domino Auta 2 z postaciami z drugiej części filmu.
Od dwóch, trzech miesięcy dzień bez domina to dzień stracony, a zgubienie jednej karty wywołało niemalże tragedię narodową ;-)… i akcję wielkie sprzątanie!
Domino Cars polecam!
*wpis z pozdrowieniami dla Mamy Maksa :-)
dziękujemy:)
może skusimy na to domino, choć aut mam na chwilę obecną dość!
pozdrawiamy cała Waszą czwórkę
Pozdrawiamy Was również :)