Gryzak do owoców (Canpol Babies)

Agatka skończyła niedawno pół roku. Zaczęło się rozszerzanie diety. Pamiętam, że Olek od razu sobie poradził z jedzeniem z łyżeczki. Z Agatką było gorzej: krztusiła się, pluła, więc zaopatrzyliśmy się w gryzak do owoców i teraz wcina aż miło.

Gryzak do owoców czy też – jak mówi oficjalna nazwa producenta – siateczka do podawania pokarmów jest przeznaczona dla dzieci w wieku powyżej 5 miesięcy. Dzięki niej mamy pewność, że szkrab nie zakrztusi się za dużymi kawałkami jedzenia. Można przez nią podawać owoce, warzywa, a latem – mrożone soki. Ma wygodny uchwyt dostosowany do małych rączek.

Największym minusem całości jest siateczka. Dokładne wymycie jej po bananie graniczy z cudem! Gryzak trzeba też Młodej przytrzymywać, bo czasem jej spada, albo jedzonko się przesuwa w siateczce i wtedy mała żarłoczka się denerwuje.

Cena gryzaka: 15 – 20 pln. Dwie siateczki w komplecie.

Przydatny gadżet.

A! Jeszcze małe spostrzeżenie. Przy drugim dziecku człowiek normalnieje ;-) Już się tak nie spinam, żeby było wszystko zgodnie ze schematami: tyle mleka, a ten owoc to za miesiąc, a teraz to obowiązkowo marchewka. Eeee Młoda je, na zabiedzoną nie wygląda a i humor dopisuje. To mi wystarczy.

Wpisy, które mogą Cię zainteresować

Termoopakowanie Canpol Babies Termoopakowanie Canpol BabiesRobi się zimno, więc może dziś mały wpisik w temacie termoopakowań? Mamy termoopakowanie balonik z Canpol Babies...
Torba dla mamy Torba dla mamyUpały, słońce. Przez ostatni tydzień większość czasu spędzaliśmy na ogródku, a wieczorami jeździliśmy gdzieś dalej...
Delicol - środek na kolkę niemowlęcą Delicol – środek na kolkę niemowlęcąNie wiem jak to z tymi kolkami jest. Czy to nieodpowiednia dieta matki czy jednak niedojrzałość układu trawiennego...
Miseczka z przyssawką Miseczka z przyssawkąKupiliśmy Olkowi miseczkę z przyssawką. Co tu dużo mówić, nasz syn na pewno  nie należy do niejadków. Zje wszystko...

2 odpowiedzi do “Gryzak do owoców (Canpol Babies)”

  • 1. Konrad pisze:

    O, Agata też miała podobne urządzenie. Sprawowało się nawet nieźle (głównie do bananów). Tylko po pewnym czasie zrobiło się kolorystycznie nieciekawe, bo niby siateczka była dokładnie umyta i nawet odmoczona, ale zrobiła się brudno-brązowa. Szczęśliwie dziecku to nie przeszkadzało.

  • 2. bebik pisze:

    My też szorujemy, moczymy we wrzątku i też siateczka nie wygląda najlepiej. W komplecie była druga ale nie wiem czy zdążymy ją wykorzystać, bo Młoda coraz ładniej sobie radzi bez gryzaka :-)

Zostaw komentarz, uwagę, myśl...

easystat.eu - Statystyki odwiedzin stron www