Wpisy dla słowa kluczowego ‘niemowlę’
Gryzak do owoców (Canpol Babies)
Agatka skończyła niedawno pół roku. Zaczęło się rozszerzanie diety. Pamiętam, że Olek od razu sobie poradził z jedzeniem z łyżeczki. Z Agatką było gorzej: krztusiła się, pluła, więc zaopatrzyliśmy się w gryzak do owoców i teraz wcina aż miło.
Gryzak do owoców czy też — jak mówi oficjalna nazwa producenta — siateczka do podawania pokarmów jest przeznaczona dla dzieci w wieku powyżej 5 miesięcy. …czytaj dalej…
Delicol – środek na kolkę niemowlęcą
Nie wiem jak to z tymi kolkami jest. Czy to nieodpowiednia dieta matki czy jednak niedojrzałość układu trawiennego (zapewne to i to). W każdym razie przy Olku stosowałam dietę eliminacyjną — części potraw w ogóle nie jadłam (bo za tłuste, za ciężkie, za słone, za śmakie owakie), a Młody kolkę czasem miał. Przy Agatce jadłam normalnie, omijałam tylko potrawy ‘ekstremalne’, a kolek wcale nie było więcej niż przy Olku. …czytaj dalej…
Czapkowe obsesje!
Skąd wzięło się przeświadczenie, że niemowlę musi zawsze mieć czapkę na głowię? Czy to jakaś prawda ludowa rodem z PRL-u ” Pamiętaj obywatelu! Czapka na głowie twojego dziecka dobrem całego narodu!”?
Przeczytałam właśnie na forum kolejny wpis z pytaniem czy można już dziecku zdjąć czapkę skoro robią się takie upały? Przeczytałam i poczułam potrzebę uzewnętrznienia się.
Moje dziecko po urodzeniu nigdy nie nosiło czapki. Oj przepraszam, skłamałam, miał czapeczkę na pierwszym spacerze. Ale potem już nie! Zeszłoroczne lato było tak upalne, że Olek jeździł na spacery w body i skarpetkach i nie miałam sumienia grzać go w czapce. Owszem, ludzie robili dziwne miny, starsze kobiety krzywiły się na ten widok. Gdy moja mama wyjechała raz z Olkiem na spacer, usłyszała od sąsiadki, że jak to tak bez czapki.
Ale ja byłam nieugięta. Olek czapki nie nosił i tyle! I jakoś się nie rozchorował i kataru od gołej głowy nie dostał.
Czapkę założyliśmy jesienią, gdy zrobiło się zimniej i zaczęło wiać, gdy sama poczułam, że mi uszy zmarzły.
A! Ciekawe podejście miała do tej sprawy moja mama. Wiadomo, pokolenie starsze, więc można było się spodziewać, że będzie o tę czapkę marudzić. A ona stwierdzila — cytuję — „na amerykańskich filmach dzieci nie noszą czapek i mają się dobrze”… Ale sobie wyjaśnienie znalazła!