Wpisy dla słowa kluczowego ‘Zakupy’
Punkt widzenia
Byliśmy wczoraj na zakupach. Stwierdziliśmy później, że od kiedy mamy Olka, inaczej patrzymy na pewne sprawy.
Znajomym urodziła się ostatnio córeczka i chcieliśmy kupić jej jakiś prezent. Wcześniej — w erze przedolkowej ;-) — patrzylibyśmy głównie na to, że prezent ma być ładny i kolorowy. Teraz spojrzeliśmy na rzecz bardziej praktycznie. …czytaj dalej…
Łóżeczko turystyczne
W październiku zeszłego roku, gdy wybieraliśmy się na kilka dni nad morze, kupiliśmy łóżeczko turystyczne. Przydało się, co jest oczywiste, bo Młody musiał przecież gdzieś spać. Ale wtedy jeszcze nie wiedziałam, że okaże się przydatne nie tylko w czasie wakacji.
Otóż, nasze łóżeczko — z powodzeniem — służy za kojec. Stoi tu obok w pokoju i przydaje się jak muszę wyjść do kuchni, ubikacji, ktoś zapuka do drzwi itp. Zamiast nosić Olka wtedy do pokoju obok do jego łóżeczka (a czasem raczej biec z nim i ‘wrzucać’ do środka — gdy sytuacja nagli), mogę go spokojnie tu zostawić. Młody jest wtedy bezpieczny: nie fika po podłodze i nie ściąga na siebie kolejnych książek ;-) Z resztą, to przecież oczywiste, każdy wie do czego służy kojec.
Poza udawaniem kojca, łóżeczko przydaje nam się też jak jedziemy w odwiedziny do babci, znajomych itp. Rozkładamy je i mamy z głowy ciągłe pilnowanie Młodego, trzymanie na rękach itp. A prawdę mówiąc, Olek też ma przynajmniej chwilę dla siebie: w łóżeczku może się spokojnie sam pobawić i nikt go nie zaczepia.
Reasumując, łóżeczko turystyczne to dobry zakup.
Aha! Mamy takie zwyczajne, bez fajerwerków. Jednopoziomowe. Szybko się składa i zajmuje stosunkowo mało miejsca po złożeniu. W komplecie jest pokrowiec. Babydesign Simple.
A! Ma otwieraną ściankę. Ale tej opcji wolimy na razie nie zauważać, a tym bardziej, pokazywać Młodemu bo choć zamek jest tylko od zewnątrz, pewnie mały spryciarz szybko wykombinowałby jak to otworzyć ;-)
Post matematyczny
Może ktoś mnie powinien podszkolić z matematyki…
Kupujemy Pampersy. I rozumiem, że im większy rozmiar, tym mniej pieluszek za te same pieniądze. Logiczne!
Ale czemu ilość w paczkach nie zmienia się jakoś hmmm bardziej proporcjonalnie? O tę samą ilość? O połowę?
W czwórkach mamy po kolei (ceny sugerowane):
34 za 30,99 pln 54 za 44,49 pln 70 za 52,49 plnI gdzie tu jakaś regularność???
Macie jakąś spiskową teorię dziejów na ten temat!?!?
Wózkowe poszukiwania
Jakiś czas temu wymyśliłam sobie, że chcę nowy wózek.
Wymyśliłam, że ma być lekki, z dużymi kołami. Ma zajmować niedużo miejsca w aucie i ma zapewnić wygodę synowi.
Szperałam w internecie, szukałam w sklepach, przyglądałam się na spacerach (swoją drogą trochę idiotycznie się czułam wgapiając w inne wózki).
I co??? I nic!
Parasolki pachną tandetą. Wygodne wózki są duże po złożeniu.
Więc jeździmy nadal naszym wehikułem i czekamy kiedy nam jakieś kółko odpadnie ;-)
Ps. Noo dooobra, jeden znalazłam. Idealny. Szkoda tylko, że ‘available soon’.