Wpisy w kategorii ‘Ciąża’

Dzidziuś – paczka dla młodych rodziców

Dzidziuś - paczka dla młodych rodziców

Było już na bebiku o Niebieskim Pudełku. Na tej samej zasadzie — za wypełnienie ankiety — otrzymaliśmy w szpitalu też Dzidziusia — paczkę dla młodych rodziców. Dzisiaj kilka słów o jej zawartości — tak w ramach ukłonu w stronę przyszłych mamuś.

Dzidziuś — paczka dla młodych rodziców zawiera   …czytaj dalej…

Niebieskie Pudełko

Niebieskie Pudełko

Cóż to ja mogę napisać. Jest lepiej niż myślałam: mam czas na wszystkie obowiązki. Jednakże na przyjemności trochę go brakuje… i dlatego chwilowo na blogu posucha. Mam nadzieję, że uda mi się w najbliższym czasie pisać więcej, bo w głowie aż się kłębi od ilości pomysłów na wpisy!

W pokoju ciągle natykam się na Niebieskie Pudełko. Już od dawna mam w planie je rozgospodarować…Wcześniej jednak chciałam opisał jego zawartość. Myślę, że to może zainteresować przyszłe mamy.   …czytaj dalej…

Zestaw „Chłopiec czy dziewczynka”

Zestaw "Chłopiec czy dziewczynka"

Dzisiaj będzie wpis związany z niemowlakami… Chyba teraz tak już będzie, że część postów będzie dotyczyła naszych — niemałych już — trzylatków, a część — najmłodszego członka rodziny… oczekiwanego z coraz większą niecierpliwością :)).

Byliśmy kolejny raz u lekarza na kontroli. Wszystko w porządku.   …czytaj dalej…

Połówkowe USG

Połówkowe USG

Byliśmy ostatnio na połówkowym USG 4D. Tak tak, połowa ciąży już za nami.

Wszystko jest OK. Maleństwo rozwija się prawidłowo, waży już ok. 380g :-)   …czytaj dalej…

Cesarskie cięcie

Cesarskie cięcie

Dobra wiadomość. Nasi znajomi zostali dzisiaj rodzicami — gratulujemy raz jeszcze!!! Po raz kolejny dzidziuś urodził się przez cesarskie cięcie, co daje wynik 7:1 — w ostatnim czasie tylko jedna z naszych znajomych urodziła siłami natury, u reszty poród kończył się cesarką… ciekawa sprawa ale nie o tym chcę napisać.

Chcę napisać o tym, że moją cesarkę wspominam bardzo dobrze.   …czytaj dalej…

Torba do szpitala

Torba do szpitala

Byliśmy ostatnio u znajomych w odwiedzinach. Mają termin porodu na początek września, więc nie obyło się bez pytań… o wszystko :-) a w szczególności o to, co zabrać do szpitala.

Spisów rzeczy, które należy zabrać na porodówkę jest pełno w internecie, więc nie zamierzam ich powielać. Jednakże może wypiszę to, co dla mnie okazało się pożyteczne?   …czytaj dalej…

Poradniki

Poradniki

Ostatnio pisałam o książce „Być rodzicem – to takie proste”. Jest to pozycja rozrywkowa. W ciąży i po porodzie skupiałam się raczej na innej lekturze — na poradnikach. Szczególnie spodobały mi się dwa.

„W oczekiwaniu na dziecko” to książka — jak nazwa wskazuje — dla rodziców oczekujących potomstwa.   …czytaj dalej…

Ciąża

Ciąża

Wracając do tematu wczorajszych ślubów, a raczej osób tam spotkanych. Jedną z nich była moja koleżanka z liceum. Jest teraz na początku 8. miesiąca ciąży. Niestety, okazało, że musi leżeć, bo jej dzidzia pcha się już na świat. Sytuacja nie do pozazdroszczenia.

A jak to było u mnie? Przez całą ciążę czułam się świetnie. Na początku miałam trochę mdłości (na które pomagały mi zielone jabłka, polecam spróbować), a na końcu doskwierał mi trochę kręgosłup. Poza tymi niedogodnościami nie mogłam na nic narzekać. Do stycznia jeszcze jeździłam na nartach i łyżwach (oczywiście bez szaleństw)*, a tydzień przed porodem chodziłam na długie spacery (raczej wolnym tempem, bo dostawałam czasem zadyszki). Wyniki badań przez całą ciążę miałam OK i przez ten cały czas przytyłam nie więcej niż 10 kg. Do końca kwietnia pracowałam.

Podsumowując, ciąża to był dla mnie naprawdę fajny czas i bardzo dobrze ją wspominam. Tak sobie czasami żartuję, że — aby nie było tak, że wszystko musi być idealne — po takiej ciąży, przy porodzie musiałam dostać w kość… i dostałam… ale to już całkiem inna bajka.

Foto: sxc.hu

*dla tych, który wcześniej nie wczytywali się w bloga: poród miałam pod koniec czerwca

Znieczulenie do porodu

Znieczulenie do porodu

Przed chwilą czytałam posty na forum odnośnie znieczulenia przy porodzie i się zdziwiłam, bardzo… ale po kolei.

Od początku ciąży wydawało mi się, że urodzę naturalnie. Czytałam dużo o porodach i część o cesarskim cięciu zawsze omijałam szeroki łukiem, więc w temacie znieczuleń znałam tylko pojęcie znieczulenie zewnątrzoponowe. I przed chwilą przeczytałam na forum, że przy cesarce można mieć albo narkozę albo znieczulenie podpajęczynówkowe, a zewnątrzoponowe jest tylko do łagodzenia bólu.

Hasło „podpajęczynówkowe” to dla mnie kompletna nowość. Ale tak właściwie to nigdy się nad tym nie zastanawiałam. Wiem tylko, że dostałam igłę w plecy, co było dość przerażające, a później zrobiło mi się błogo… błogo, bo przestało boleć. I to było wtedy najważniejsze… jakoś nazwa znieczulenia nie wydała mi się wcale istotna ;)

Cóż, trzeba się będzie jeszcze zagłębić w ten temat skoro taka ignorantka ze mnie!

Foto: wikipedia.org

Wspólny poród

Szanowny małżonek czytał coś wczoraj o porodach a dokładnie o kobiecie, która miała traumę, po tym jak mąż oglądał ją przy porodzie. Może nie wchodźmy w szczegóły, chciałam tylko napisać jak to u nas było.

Od początku szanowny m. mówił, że chce być ze mną w tym ważnym momencie. Stwierdził, że nie wyobraża sobie, żeby miało go nie być przy tym jak będzie się rodzić jego syn. I był. Nie wyobrażam sobie porodu bez jego wsparcia. Ciągle stał obok, pomagał wstać, usiąść, umyć się. Trzymał mnie za rękę. Z nim było mi raźniej i bezpieczniej, nie czułam się osamotniona wśród obcych ludzi. Wszystko skończyło się w końcu cesarką (o tym jeszcze kiedyś napiszę), więc nie dane mu było niestety doczekać porodu sensu stricto ale i tak było to dla mnie i dla niego — tak myślę — najważniejsze wydarzenie w życiu.

A jeśli chodzi o przeżycia , że tak powiem poporodowe to mówił, że nie ma żadnych urazów z tym związanych, bo też nie spodziewał się, że będzie lekko, łatwo i przyjemnie. Wydaje mi się, ba jestem pewna, że poród zbliżył nas do siebie, szanowny małżonek zyskał w moich oczach za udzielanie mi wsparcia, a ja w jego — tak mówił — że to wszystko jakoś wytrzymałam. Myślę, że następne dziecko (jeśli będzie) też urodzimy razem.

Ps. Dziękuję, Kochanie.


easystat.eu - Statystyki odwiedzin stron www