Wpisy w kategorii ‘Codzienność’
Gryzak do owoców (Canpol Babies)
Agatka skończyła niedawno pół roku. Zaczęło się rozszerzanie diety. Pamiętam, że Olek od razu sobie poradził z jedzeniem z łyżeczki. Z Agatką było gorzej: krztusiła się, pluła, więc zaopatrzyliśmy się w gryzak do owoców i teraz wcina aż miło.
Gryzak do owoców czy też — jak mówi oficjalna nazwa producenta — siateczka do podawania pokarmów jest przeznaczona dla dzieci w wieku powyżej 5 miesięcy. …czytaj dalej…
Lillabo (Ikea) – elementy do kolejki drewnianej
Kolejka drewniana znów jest na topie, więc przy okazji zakupów w Ikei kupiliśmy mały zestaw uzupełniający z serii Lillabo… i jestem zawiedziona.
W pudełku znalazły się: dwa długie tory, wjazd i zjazd z mostu, cztery filary, tunel oraz lokomotywa i wagon. …czytaj dalej…
Brak apetytu u dziecka (Bioaron C i Multi-sanostol)
Olek ostatni schudł. Bardzo. Zawsze był szczupły ale po tych wszystkich przedszkolnych katarach, kaszlach i gorączkach zostały z niego — dosłownie — skóra i kości. Gdy waga pokazała 14 kg, wybraliśmy się do lekarza. Po podstawowych badaniach okazało się, że dziecko zdrowe jak… ryba tylko chude jak… szkapa, więc dostał na apetyt dwa specyfiki: Multi-sanostol oraz Bioaron C.
I stał się cud …czytaj dalej…
„Opowieść o Osiołku”
Nie. Grudzień to zdecydowanie nie jest dobry czas na prowadzenie bloga. Te sprzątanie, zakupy, wybieranie prezentów…
Dzisiaj krótko o aplikacji na iPada / iPhone’a „Opowieść o Osiołku”. …czytaj dalej…
Farby plakatowe w tubkach
Ostatnimi czasy ulubionym zajęciem Olka jest zabawa z farbami. I chodzi mi nie tyle o malowanie ile o mieszanie kolorów. Jako że farbki w kubeczkach / słoiczkach po kilku sesjach zaczęły przypominać różnokolorową maź z której nie dało się odzyskać już żadnego konkretnego koloru, zaopatrzyliśmy się w farbki w tubkach. I dochodzę do wniosku, że to chyba najlepsze rozwiązanie jeśli mówimy o pojemniczkach na farbę.
Nasze plakatówki zostały wyprodukowane przez firmę Otocki. …czytaj dalej…
Pieluszki tetrowe na prezent
Grudzień. Czas kupowania prezentów. I dostawania ich, oczywiście. Dzisiaj kilka słów o podarku dla Agatki od cioci… czyli coś z działu ‘ale to sobie ktoś sprytnie wymyślił’.
Pieluchy tetrowe. Nic nadzwyczajnego. …czytaj dalej…
Gra „Pracowite pszczoły. Leniwe żaby” (Alexander)
Ciężko. Ciężko o przyjemną, łatwą grę planszową dla trzylatka. Nie taką, która uczy liter, cyfr, kolorów, dni tygodnia i czego tam jeszcze, ale taką w której — po prostu — rzuca się kostką i wędruje do mety. Ciężko. Albo nie miałam szczęścia przy szukaniu.
Udało się znaleźć dwie gry w jednym pudełku, czyli „Pracowite pszczoły. Leniwe żaby” firmy Alexander. …czytaj dalej…
HIPP Klub mojego Maluszka
Zaczyna się znów walka o klienta… Agatka skończyła cztery miesiące i — tak jak to było przy Olku — w naszej skrzynce pojawiają się paczuszki od producentów żywności dla dzieci (albo awiza jeśli pani listonosz nie ma akurat ochoty się pofatygować… znacie to pewnie dobrze…).
Pierwszy uraczył nas HIPP ze swoim Klubem mojego Maluszka. …czytaj dalej…
Lego Duplo 5818 „Luigi i jego włoski dom” (z serii Disney Cars 2)
Cars. Auta. Fascynacja trwa. Jest już film, domino, Junior Memo i zestaw Duplo 5815 Kawiarnia Loli oraz Zygzak McQueen na firankach, skarpetkach, koszulce i talerzu*. O dwóch pierwszych pozycjach jeszcze wpis się pojawi ale dziś kilka zdań o nowym nabytku… Mimo iż doszliśmy do wniosku, że cena to rozbój w biały dzień, zdecydowaliśmy się sprezentować Olkowi klocki Duplo 5818 „Luigi i jego włoski dom”. …czytaj dalej…
Aparat fotograficzny Panasonic Lumix DMC-FT3
Kto czyta bloga regularnie, pamięta pewnie, że miałam okazję przetestować aparat fotograficzny Panasonic Lumix DMC-G3. Razem z nim przyjechał do mnie również aparat Panasonic Lumix DMC-FT3 i to o nim będzie dziś mowa. …czytaj dalej…