Wpisy w kategorii ‘Jedzonko’
Kubek ze słomką
Kupiliśmy ostatnio Młodemu kubek ze słomką… bo co z tego, że potrafi się napić z normalnego kubeczka, jeśli bardziej od picia bawi go wylewanie…
Kubek Jakubek ze słomką — tak nazywa się to nowe naczynie i produkuje je Canpol Babies. …czytaj dalej…
BoboVita Owoce Jesieni
Dzisiaj mała ciekawostka w temacie słoiczków z jedzeniem dla dzieci.
Przechodziłam ostatnio w markecie przez dział dziecięcy i rzuciło mi się w oczy: BoboVita Owoce Jesieni — słodkie śliwki. …czytaj dalej…
Parówki Gerber
Parówki się nieodpowiednie dla dzieci, niezdrowe itp. Ale dzieci lubią parówki… więc Gerber najwyraźniej zwietrzył interes i wprowadził nowość na rynek: paróweczki drobiowo-cielęce.
Kupiliśmy. Przetestowaliśmy. …czytaj dalej…
Termoopakowanie Canpol Babies
Robi się zimno, więc może dziś mały wpisik w temacie termoopakowań?
Mamy termoopakowanie balonik z Canpol Babies. Jest to styropianowy pojemnik zamykany na zamek. …czytaj dalej…
O jedzeniu słów kilka
Co tu dużo mówić, czasami z rozrzewnieniem wspominam czasy, gdy Młody karmił się tylko moim mlekiem…
Było to wprawdzie czasochłonne, czasem uciążliwe ale przynajmniej nie musiałam się martwić czy Olek je wystarczającą ilość i czy je zdrowo. Teraz często się zastanawiam nad jego jadłospisem. …czytaj dalej…
Miseczka z przyssawką
Kupiliśmy Olkowi miseczkę z przyssawką.
Co tu dużo mówić, nasz syn na pewno nie należy do niejadków. Zje wszystko, przynajmniej jeśli mówimy o różnych smakach potraw …czytaj dalej…
Chrupaczki BoboVita
Pisałam ostatnio o Pierwszych Ciasteczkach Hipp. Mamy w domu też Chrupaczki z BoboVity, więc może także o nich coś napiszę.
Na pierwszy rzut oka widać, że Chrupaczki są o wiele większe od ciasteczek z Hippa. …czytaj dalej…
Pierwsze Ciasteczka Hipp
…czyli kilka słów o tym jak nauczyliśmy się gryźć.
Pod koniec czwartego miesiąca zaczęłam powoli rozszerzać Olkowi dietę. Dostawał marchewkę, jabłuszko, a potem kolejne warzywa i mięsko. Wszystko było OK, póki nie przeszliśmy na słoiczki, które nie zawierały już jednolitej masy, a małe kawałeczki jedzenia. …czytaj dalej…
Krzesełko do karmienia
Zauważyliście, że w kwestii zakupów dla dziecka można czasem głowę stracić!?
U nas tak było z krzesełkiem do karmienia. Kupiliśmy składane z regulowaną wysokością siedzenia, regulowanym nachyleniem oparcia, dodatkową wyciąganą tacą i czym tam jeszcze (aż dziwne, że krzesełko samo nie karmi dziecka ;-)). …czytaj dalej…
Bebilon Junior
Roczek za nami, więc ostatnio zmienialiśmy mleko z Bebilonu 2 na Bebilon Junior (czy też Bebilon 3). Tak jak się spodziewałam, obeszło się bez problemów.
Na opakowaniu Juniora było napisane, żeby wprowadzać mleko stopniowo. Zauważyłam, że ma całkiem inny smak i zapach w porównaniu z dwójką, więc to zalecenie wcale mnie nie dziwi. Przez dwa tygodnie mieszałam Młodemu 2 i 3 i cała ‘operacja’ poszła gładko, chociaż jak znam mojego synka, pewnie zmiana w jeden dzień też nie byłaby problemem, bo na razie nie było właściwie rzeczy która by mu nie smakowała.
A! Wiem, że niektórzy podają już w tym wieku dzieciom zwykłe mleko, ale my zdecydowaliśmy się na kontynuację modyfikowanego, bo wydaje nam się zdrowsze, pełniejsze w potrzebne dziecku składniki…. I pewnie trochę też dlatego, że sama za zwykłym mlekiem nie przepadam ;-)
Ps. Jak widać na zdjęciu, Beblion Junior ma to samo wygodne i praktyczne opakowanie co Beblion 2.